Blog > Komentarze do wpisu

Cukierkownia

To fantazyjne - jak nie z naszej epoki - miejsce znajduje się na tyłach górnej Tamki (róg Kopernika i Ordynackiej) i dostarcza naprawdę niezwykłych wrażeń.

Podczas około półgodzinnego pokazu na naszych oczach brunatna, gorąca masa karmelowa zamienia się - dzięki nieprawdopodobnej zręczności dwóch obrabiających ją dżentelmenów - w kolorowe cukierki i lizaki o różnych smakach. Wszystkie wyroby mienią się fantazyjnymi emblematami i deseniami - celowo nie będę wyjaśniał, jak to się odbywa, bo naprawdę warto to zobaczyć na własne oczy.

Na ścianach prezentują się dziesiątki opakowań z cukierkami o różnych smakach (my wybraliśmy jabłko-miętę) i wzorkach, a umiejętności wytwórców można docenić patrząc na wszystko, co udało im się wyczarować z karmelu.

W ostatniej fazie produkcji - gdy karmel nieco ostygnie i jest już bezpieczny - można uczestniczyć bezpośrednio. Poniżej widać produkt wyjściowy - karmel o temperaturze grubo ponad 100 stopni.

 

Ostudzona lekko masa jest wyrabiana na specjalnym haku, dzięki czemu zmienia kolor na śnieżno-biały.

 

Tu widać skręcanie lizaka...

 

... aczkolwiek z podobnego półproduktu można otrzymać takie oto cukierki:

 

Miejsce jest magiczne i urocze.

[http://www.manufaktura-cukierkow.pl/]

niedziela, 12 lutego 2012, szulkin